Osiedle Jarosława Dąbrowskiego SM Mokotów

Monka Czerniewska wybory Mokotów

Monika Czerniewska – Kandydatka do Rady Mokotowa z Okręgu nr 2, która Bardzo Wspiera Naszą Pracę Związaną z Regulacją Prawa Własności do Gruntów Osiedla.

Szanowni Państwo,

Nazywam się Monika Czerniewska, jestem radną od 2000 roku i w nadchodzących wyborach samorządowych 7 kwietnia będę ponownie starała się o mandat radnego.

Kandyduję z miejsca nr 7 – ostatniego – z listy nr 5 (Koalicja Obywatelska) w okręgu nr 2.

Mam nadzieję, że w ciągu tej kadencji dałam się Państwu poznać jako skuteczna i zaangażowana radna. Trudno mi spamiętać wszystkie tematy, którymi zajmowałam się jako radna, ale portal Sadyba24.pl uznał mnie za drugą najbardziej aktywną radną Mokotowa. 

Liczba wszystkich moich interpelacji dostępnych na stronie Urzędu – 140 lub więcej. 

Mokotów się zmienia nie z każdą kadencją, ale z każdym rokiem. Niektóre miejsca wypiękniały nie do poznania. To cieszy, ale co cieszy mnie najbardziej to możliwość niesienia pomocy tam, gdzie mieszkańcy jej potrzebują. Cieszy mnie dobra współpraca z mieszkańcami, coraz lepsza identyfikacja potrzeb i problemów naszej dzielnicy.

Bardzo dobrym przykładem takiej współpracy jest wieloletnia praca z członkami Rady Osiedla Dąbrowskiego: Panią Agnieszką Berezowską i Panem Piotrem Radomskim, której owocem ostatnich dni jest podjęcie w dniu 4 kwietnia 2024 roku przez Radnych Miasta st. Warszawy uchwały w sprawie wyrażenia zgody na udzielenie 99% bonifikaty od wynagrodzenia z tytułu przeniesienia własności części gruntów na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej „Mokotów”.

Przyjęcie przez Radę Miasta st. Warszawy tej uchwały zakończyło 1 etap, trwającego od ponad 30-tu lat, procesu regulacji stanu prawnego gruntów Osiedla Dąbrowskiego”. 

Jest jeszcze sporo do zrobienia.

Będę wdzięczna za Państwa głosy.
Monika Czerniewska

Z pamiętnika radnej:

Czego nigdy nie zapomnę – bezsennych nocy, gdy zobaczyłam projekt straszliwego blokowiska, które zaplanował bank PKO BP na miejscu dzisiejszej Mariny Mokotów w 2000 roku. Bycie radnym to gra zespołowa. Sama nie dałabym rady, ale zawsze miałam szczęście do
ludzi. Projekt i inwestora zmieniono i teraz mamy Marinę, w której wszyscy chcieliby mieszkać. Pamiętam duże korki na Wołoskiej, gdy była jeszcze jednopasmowa. Istniała jednak rezerwa na poszerzenie tej ulicy. Męczyłam temat całą kadencję i Wołoska została poszerzona. Teraz kolej na radary przynajmniej na Rondzie Schumana.

Koszmarny był w tamtych latach ruch tranzytowy aut na Wyględowie. Konieczne było przedłużenie Woronicza do Żwirki i Wigury. Projekt przedłużenia był w studium, ale ktoś musiał się tym zająć. Zajęło mi to więcej niż 2 kadencje Część osiedla protestowała przeciw przedłużeniu, ale teraz jest bez porównania lepiej. Mieszkańcy odzyskali ulice , ciszę i spokój. Wyprowadziliśmy ruch tranzytowy z osiedla.

W ub. kadencji radni przyjęli plan miejscowy Wyględowa, chroniąc tym samym park przyszpitalny na ul. Spartańskiej przed zabudową. Organizowałam spotkania mieszkańców, którzy złożyli do Biura Architektury miasta rekordową liczbę wniosków i uwag.
W ub. kadencji Rada Dzielnicy odrzuciła plan miejscowy Żwirki i Wigury, Rostafińskich i Kulskiego. Wydano wówczas warunki zabudowy na trzy 5-piętrowe bloki w parku przy Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Na sesji Rady Warszawy prosiłam radnych miasta o przyjęcie planu miejscowego tak, aby wykluczał zabudowę parku. I tak się stało. Z tego bardzo się cieszę.

W mijającej kadencji Stowarzyszenie Ochocianie, niepomne na projektowaną sieć ścieżek rowerowych na Mokotowie, narzuciło projekt betonowej autostrady rowerowej nad koleją radomską, na jedynym biologicznie czynnym zielonym terenie, miejscu spacerów mieszkańców.

Po wielu spotkaniach, tak z władzami miasta jak z mieszkańcami, 6 mln zł przeznaczono na Park Linearny nad koleją radomską zamiast na welostradę. Mieszkańcy natomiast urządzają nad kolejką zieleniec po starych ogrodach działkowych Arkadia-Bis. A ścieżki rowerowe i tak
powstają.

Ponieważ wiele razy pisałam o zdewastowanych przez tranzyt uliczkach osiedlowych Wyględowa i Wierzbna, w grudniu 2021 prawie wszystkie te ulice dostały nową nawierzchnię (Sibeliusa, Fitelberga, Malawskiego, Żuławskiego, Miączyńska, Pułku Baszta, Bytnara), a niektóre ( Odyńca, Malczewskiego, Płatowcowa) przeszły gruntowny remont.

Również w minionych kadencjach powstały nowe przedszkola na Spartańskiej i Maklakiewicza. W wielu mokotowskich placówkach oświatowych przeprowadzono remonty.

W bieżącym roku czeka nas, o co prosiłam wiele razy, reorganizacja ul. Woronicza: sygnalizacja świetlna na skrzyż. Woronicza – Spartańska ( ma powstać w wakacje) oraz projekt ścieżki rowerowej na Woronicza od Ronda Miś do Wołoskiej (powstaje teraz w ZDM).

Lada moment czeka nas remont nawierzchni ul. Spartańskiej i ścieżka rowerowa tamże.

Wyzwaniem będzie wprowadzenie SPPN na większość mokotowskich osiedli. Aby sprostać temu wyzwaniu powinno się wrócić do projektowania garaży wielopoziomowych lub podziemnych.

Potrzeby komunikacyjne Mokotowa będą uzupełniały dwie nowe linie metra M3 i M4. Aktualny projekt przewiduje nowe mokotowskie stacje Wołoska, Rondo Unii Europejskiej, Służewiec. Po pierwszych rozmowach z dyrekcją metra jest już jasne, że w pierwszej kolejności powstaje projekt linii M3 ( bliżej naszych osiedli).


Discover more from Osiedle Jarosława Dąbrowskiego SM Mokotów

Subscribe to get the latest posts sent to your email.

Scroll to Top